Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Home Kontakt

PaleoDieta



Głównym założeniem diety paleo, nazywanej też dietą paleolityczną, bądź paleodietą jest teza że najlepsza dieta dla organizmu ludzkiego, to taka do której przez 2 miliony lat przystosował się człowiek na drodze ewolucji. Te kilka tysięcy lat historii rolnictwa to zbyt krótki okres aby mógł istotnie wpłynąć na nasze organizmy.

Wbrew temu co sądzą niektórzy paleodieta to nie jest ani wegetarianizm, ani odżywianie się wyłącznie mięsem, nie jest to też jedzenie surowego mięsa. Produkty pochodzenia zwierzęcego powinny zapewniać około 60 % zapotrzebowania energetycznego, a roślinnego około 40 %. Natomiast białka, węglowodany i tłuszcze powinny dostarczać po około 1/3 zapotrzebowania energetycznego. Przy czym białka powinny być niemal wyłącznie pochodzenia zwierzęcego. Węglowodany zaś wyłącznie złożone, o niskim indeksie glikemicznym. Wśród tłuszczy należy unikać kwasów tłuszczowych nasyconych (ale nie zupełnie wyeliminować!), położyć nacisk zaś powinno się na jednonienasycone kwasy tłuszczowe i wielonienasycone kwasy tłuszczowe; wśród tych ostatnich zaś w porównaniu do diety przeciętnego człowieka powinno się spożywać więcej kwasów tłuszczowych omega-3 i mniej omega-6.

Jak to wygląda w praktyce?

Nie powinniśmy spożywać produktów nieznanych przed wprowadzeniem rolnictwa, czyli mleka i produktów wytwarzanych z mleka (sery, jogurty, kefiry), chleba (również ciemnego), produktów zbożowych (ryż, kasze, płatki) i robionych z mąki (bo to biała śmierć!), roślin strączkowych (bób, fasola, soja, soczewica), cukru (bo to biała śmierć! jeżeli już koniecznie musisz słodzić używaj cukru trzcinowego) i pokarmów zawierających cukier (np. słodycze), tłustego mięsa, soli (bo to biała śmierć!), alkoholu (jeżeli już musisz, to najlepiej wino, a jak wino to wytrawne, a jak wytrawne to czerwone).

Nie żałuj sobie produktów które były dostępne w paleolicie, czyli chudego mięsa (dziczyzna jest świetna, ale i mięso zwierząt hodowlanych ujdzie, szczególnie z indyka), ryb (najlepiej tłustych), owoców morza, warzyw, owoców (choć lepiej nie przesadzać z bananami), orzechów (byle nie orzeszki ziemne), jajek (nie więcej niż jedno dziennie i nie więcej niż pięć tygodniowo), miodu (rzadko), oliwy lub oleju rzepakowego oraz oleju lnianego (ten ostatni nie podgrzewać, trzymać w lodówce!).

To co można zjeść na surowo jedz właśnie tak, to co musisz poddać obróbce termicznej najlepiej gotować (zwłaszcza na parze). Unikać smażenia, lepiej już grilować. Zero soli (bo to biała śmierć!). Po tygodniu polubisz niesłone potrawy, odkryjesz ich bogactwo smaku. Możesz stosować czosnek, bazylię, majeranek, paprykę i pieprz.

Zajrzyj tu za jakiś czas, na pewno rozbudujemy ten temat!


⇑ Powrót na początek strony ⇑